Customize

Co się dzieje w Polsce z Anonymous?

Discussion in 'Polska' started by Anonymous, Feb 8, 2011.

  1. mugiwara Member

    Można jeszcze załatwić to w taki sposób, że napisze się do jakiegoś właściciela sklepu obsługującego bitcoiny, aby sprowadził nam dany towar, wskażemy mu co nas dokładnie interesuje i kupi się to od niego za bitcoiny. Nie bedzie musiał wtedy wystawiać paragonow ani nic, a całość będzie wyglądała jak normalne zakupy. Najwyżej narzuci nam jakąś mała marżę, ale i tak o wiele bardziej się to opłaci niż na allegro
    Jak wrócę z pracy to pomyśle nad tym i napisze do jakiegoś sklepu.
  2. Anonymous Member

    Z czego zrobione są białe, a z czego pomarańczowe maski?
    mugiwara, do jakiego dużego miasta masz najbliżej? To pomoże, jeśli będziemy chcieli przekazywać sobie maski z rąk do rąk; przy okazji wyjazdu do dużego miasta możnaby się umówić.
  3. mym1m Member

  4. Anonymous Member

    Fajna rzecz te paczkomaty, w dodatku są rozpowszechnione w wielu miejscowościach... ale jakoś nie ufam tej metodzie.
  5. AnonXPL Member

    Już wiem co to za chujstwo stoi pod tesco.
    A wracając do przesyłek wiecie może jak wygląda płatność? Czy przesyłamy wpierw pieniądze nadawcy czy płacimy w tym paczkomacie ?
    Bo jeśli ta 1 opcja to odpada.
  6. AnonsTRN Member

    Niestety wydaje mi sie że ta 1 opcja :/ jedyne co to za pobraniem na kolege zeby bylo anonimowo i bez ryzyka
  7. Anonymous Member

    Metodą kasowania i kopiowania postów pozmieniałem ich kolejność na trochę lepszą, dzięki czemu na samej górze strony jest wyjaśnienie, czym są Anoni, drugim postem jest ich historia itd.
  8. Anonymous Member

    Witam, jestem nowy, sprawą anonymous interesuje się już od pewnego czasu, bardzo mnie to zainteresowało. Decyzje o dołączeniu do anonymous podjąłem ponieważ walczymy o wspólne prawa oraz sprzeciwiamy się tyraniom które wyrządza między innymi KS. Jestem gotowy do wzięcia udziału w Operacji Paper Storm. Niestety nie jestem pełnoletni :(, czegooczekuje ode mnie nasz przyjaciel Sic!. Możecie mnie nazywać małolatem mam to gdzieś ,ale pamiętajcie wszyscy jesteśmy tacy sami i walczymy o to samo. Mogę postarać się by moi koledzy się do nas przyłączyli i wraz z nimi mógłbym działać w Bielsku-Białej.
  9. Sic! Member

    Kolego, ja nie oczekuję ale dla własnego dobra było by lepiej... Czemu? A niech jakaś policja tudzież straż miejska złapie Cię na 'wandalizowaniu' to co wtedy?
    Do anonów przyłączyć się może każdy także...witam w gronie.

    ------------------------------------
    Where the fuck are you?
  10. Sileby Member

    Za co? Za rozdawanie ulotek? Wywieszanie plakatów? Nie sądzę że to karalne.
  11. Sic! Member

    Wiele rzeczy nie jest karanych...i jest... Dla tego napisałem 'wandalizowanie' nie wandalizowanie...
  12. Sileby Member

    Pójdę nocą i zakleję cały słup informacyjny plakatami, ludzie często patrzą na niego. A później z kolegami będziemy rozdawać ulotki, gdzie będziemy je rozdawać to się jeszcze wymyśli :D Sęk tkwi w tym kiedy mamy rozdawać te ulotki. Czekam na datę którą ustalicie.
  13. mugiwara Member

  14. Sileby Member

    No to co? Działamy!
  15. mym1m Member

  16. Sileby Member

    A może zrobimy konto np. na kwejku, miliony ludzi dziennie na niego wchodzi. Wstawilibyśmy jakiś obraz o nas i ludzie by się dowiedzieli o anonymous i o tej ustawie.
  17. Anonymous Member

    O w mordkę jeża... podsłuchy? To wymaga natychmiastowej reakcji. Cholera, nie mam jeszcze maski!
  18. mugiwara Member

    Niestety, większość użytkowników kwejka to gimbusy/trolle/dzieci etc., naszym targetem powinni być poważni, dorośli ludzie.

    Co do newsa, nasz rząd po raz kolejny zwiększa swoje prawa kosztem naszych. Ogólnie ostatnimi czasy policja w bardzo szybkim tempie zyskuje nowe uprawnienia. Czyżby coś się szykowało ? Boją się zamieszek ? ;>
  19. Sileby Member

    Policja dostaje nowe uprawnienia ponieważ nasz rząd przestraszył zamieszek w Anglii, a raczej przestraszyli się że takie coś może mieć miejsce w Polsce. (Przynajmniej ja tak myślę)
  20. jshymansky Member

    Nie udało mi się doczepić do żadnych wypowiedzi które były napisane pod moją nieobecność :E, więc doczepie się do ultoki:

    Jak dla mnie zgrabna, ładna i treściwa, jeno zmieniłbym kolejność walki ze scjentologią na ostatnie miejsce, z uwagi że w Polsce no cóż, w praktyce Scjentologia nie istnieje. Ludzi nawet nie wiedzą co to jest.
  21. Yogoro Member

    A może zamiast walki, to zapobieganie byłoby lepszym terminem, na określenie faktycznego stanu rzeczy? W moim środowisku nikt nie wie co to jest i z czym się to je. Myślę, że trudne pojęcie przyciągnie ciekawskich, żeby dla świętego spokoju się dowiedzieć czym to jest. Jednak nie miejmy złudzeń. Nie mamy przeciwnika na polskim rynku w tym kręgu, a do tanga trzeba dwojga
  22. mugiwara Member

    Anonymous to nie tylko walka ze Scjentologią, zacytuję:

    Btw. trochę syf się zrobił w tym temacie, pozakładałem nowe dotyczące plakatów i masek.
  23. Yogoro Member

    Nie mam co do tego wątpliwości. Miałem tylko na myśli, że sama scjentologia nie jest tak ważna, jak pozostałe założenia. Czym zgadzam się z jshymansky. Sama WALKA z tą organizacją w Polsce nie ma racji bytu. A w jej zakresie istniejemy jeszcze zapobiegawczo, jeszcze - na szczęście. Osobiście wolałbym zobaczyć jakieś ciekawe zdanie o ochronie danych i cenzurze, logo i adres strony/forum na którym dowiem się tego i owego. Ale jak już pchamy tą scjentologię, to nie uwidaczniałbym tego na siłę, tak myślę
  24. Anonymous Member

    A ja tak zapytam... wiecie wy w ogóle o co walczycie? Wiecie, jakie konkretne efekty chcecie osiągnąć?

    Wolność słowa! Wolność wypowiedzi! Jesteśmy Legionem, jesteśmy zajebiści! I hurrra, na barykady!
    Gwoli jasności - nie wszystkich tu uważam za idiotów, mówić chcę o większości. A większość... zachowuje się kompletnie infantylnie, przywodząc na myśli siedzącego przed kompem dzieciaka. "O, jacyś Anonimowi! Robią co chcą, są za wolnością, walczą z tol... toat... totla... tyranią! I haaackują, to jest to!" I wchodzą taki jeden z drugim w Sieć, "lubią to!" na Facebooku, ustawiają lanserskie avatary i sygnatury na forach, a na chatach MMO przekrzykują się kto jest bardziej "Anonimowy" - DarkKrusejder czy KrwawaStara14, nie mając żadnej wiedzy o historii (bo szkoła to część systemu!), krzycząc o prawach człowieka, a nie potrafiąc prawidłowo wymienić choćby pierwszego, nie znając pojęć takich jak "demokracja" czy "umowa społeczna", samemu nawet nie potrafiąc, bez używania sloganu, wyjaśnić gdzie kończy się wolność jednostki albo czym jest "sprawiedliwość". Ale, co tam! Oni robią dobrze, bo... bo idea jest szczytna!
    Wiele, kuźwa, było szczytnych idei - Inkwizycja, komunizm, faszyzm, nazizm... Co? "Wcale nie takie szczytne"? Bullshit, ludzie naprawdę w nie wierzyli. Tyle, że historię piszą zwycięzcy.

    Wolność słowa, przepływ informacji! Transparentność władzy! I co jeszcze? Publikacje raportów wojskowych? Depesze dyplomatyczne prezentowane na konferencjach? Likwidacja wywiadu i kontrwywiadu? Może brak władzy?
    Anarchia byłaby najszlachetniejszą formą funkcjonowania społeczeństwa, ale to utopia. Podobnie zresztą jak jakaś wielka siła sprawcza Anonymous, które z założenia nie jest zorganizowane. Popatrzcie na ten temat - na początku rozmawialiśmy, że forum może być zagrożeniem bezpieczeństwa, a parę stron dalej świeżaki gotowe były samodzielnie nim administrować. Co do siły - jakieś parę śmiesznych sukcesów, jeśli chodzi o Scjentologów? No dajcie spokój, kto się nimi przejmuje, kto ich traktuje poważnie?

    Te słowa kieruję zwłaszcza do tych nowych, zauroczonych Anonimami tylko dzięki kilku "fajnym, hakerskim akcjom", "stylu" i sloganom: zastanówcie się co właściwie chcecie osiągnąć poprzez działalność jako Anonimowi. I nie zapominajcie, że choć taka czczona tu anonimowość daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa, to pozwala również na dokonywanie manipulacji tłumami, które mają dobre chęci i zapał.
    • Like Like x 1
  25. mugiwara Member

    Po części się z tobą zgadzam, część ludzi po prostu chce walczyć, nie wie jeszcze przeciw czemu, ważne żeby być anty. Ledwo jakaś mała grupka się tutaj zebrała, a już ktoś planuje zakładać inne forum. Brak nam organizacji.
    O co chcemy walczyć ? Nie wiem jak inni, ale ja chcę walczyć o lepszą Polskę, nie chodzi mi tutaj o jakieś wielkie zmiany w prawie, bo tak czy siak już jesteśmy utopieni w unijnym bagnie i wiele zmienić nie możemy. Powinniśmy walczyć o społeczeństwo, pokazać im szary świat poza TV, a potem niech sami wybiorą w co chcą wierzyć: prawdę, czy kolorowy świat za szkiełkiem.
    Kilka dni temu nasz cudotwórczy premier postanowił zrobić debatę ze swoim koalicjantem, no ja pierdole odkąd istnieją na świecie pierwsze rządy nikt na to jeszcze nie wpadł. Same superlatywy wynikły z tej dyskusji ! Tylko te kilkaset obietnic przedwyborczych jakoś im umknęło. Ale co tam, dajmy im kolejną szansę, przecież są "mądrzejsi o te 4 lata".
    Nie agitujmy żadnych partii, pokażmy tylko ludziom, że polityka to nie tylko jedne i te same mordy, które od 20 lat siedzą przy korycie.

    Mamy jeszcze miesiąc do wyborów, możemy jeszcze coś zdziałać. Jeśli tym razem sie nie uda - trudno, mamy jeszcze dużo czasu do kolejnych, w tym czasie możemy uświadomić masę ludzi.

    Powiem tak: Władza jest albo dobra, albo zła. Demokracja zawsze nieudolna. IMO anonymous jest źle zorganizowane, żeby pociągnąć tłumy potrzeba przywódcy, brak przywódcy = brak organizacji, przywódca = mniejsza wolność, brak wolności jest sprzeczny z ideą anonymous i koło się zamyka.
    • Like Like x 2
  26. jshymansky Member

    Abstrachując od tematu, a idąc do polityki - orientuje się ktoś ile trzeba zebrać podpisów żeby przeprowadzić referendum w sprawie zmiany konstytucji? I, czy teoretycznie, coś takiego jest wogóle możliwe? I czy można podpisy zbierać przez internet? Pytam nie-do-końca z czystej ciekawości.
  27. mym1m Member

    XII rozdzial konstytucji RP
  28. jshymansky Member

    Dzięki, teraz widze że moje rozważania są bezsensu i moge zając się czymś pożyteczniejszym :>
  29. Anonymous Member

    Owszem, wiemy (a przynajmniej ja wiem) o co walczymy i co chcemy osiągnąć.
    Aby walczyć o wolność, nie potrzebuję wiedzy historycznej (nie znaczy, że jej nie mam), bo nie walczę o wolność w przeszłości, tylko teraz i na przyszłość. Bardzo dobrze znam swoje konstytucyjne prawa, mimo, że gdybyś spytał, nie potrafiłbym Ci ich wymienić, a już zwłaszcza w kolejności. To, czy są one przestrzegane, to już inna sprawa.
    Komunizm - wszyscy równi, nie ma biednych. OK. Kraść bogatym, dawać biednym. Nie OK. Ale tu masz rację, idea szczytna.
    Faszyzm - porządek w państwie - jedno z założeń OK.

    Ale inkwizycja i nazizm? Gdzie Ty tu widzisz szczytny cel? Inkwizycja tak naprawdę była tylko bezmyślną marionetką w rękach wykształconych duchownych, nie trzeba jej było idei. Po prostu palili czarownice, bo ksiądz tak kazał, a ksiądz zawsze ma rację. Może wierzyli w obronę wiary, ale powiedz: czy Twoim zdaniem szerzenie jedynej słusznej wiary to szczytny cel? Nazizm? Jego jedyną ideologią była nienawiść do żydów i miłość do niemców jako rasy wyższej. Dążenie ku sile państwa i zjednoczenia narodów (to, że metodą siłową, nie ma w tej chwili znaczenia) zaś były swoją drogą, absolutnie niezwiązane z "ideologią" nazizmu.
    Że ludzie w nie wierzyli? Owszem, ale nie dlatego, że cele były szczytne: w inkwizycję wierzyli, bo byli tępi i nie potrafili twórczo myśleć, a w nazizm, bo dla niemców Hitler był bohaterem narodowym (i nadal przez wielu niemców jest za niego uważany), bo poszerzał niemieckie terytoria, dbał o interesy państwa, Niemcy były za jego rządów silnym państwem, który rozdawał karty w polityce międzynarodowej... ale nawet oni nie wierzyli w swoją wyższość nad żydami; zwykli żołnierze mordowali żydów, bo gdyby tego nie robili, ich by zabito, radość z tego czerpali tylko psychopaci i fanatyczni zwolennicy Hitlera, których było tak naprawdę niewielu.

    Publikacje raportów wojskowych? Nie, ale żeby nie zamykać ludzi, którzy ujawniają dane, o których ludzie powinni wiedzieć; wszyscy wiedzą, o co chodzi z WikiLeaks.
    Likwidacja wywiadu i kontrwywiadu? One są potrzebne i każdy o tym wie.
    Brak władzy? Chyba żaden poważny Anon tak nie myśli. Po prostu nie chcemy, aby władza na nas żerowała, tylko dbała o nasze interesy, bo od tego jest.

    Parę śmiesznych sukcesów? Nazywasz te sukcesy śmiesznymi? Biorąc pod uwagę charakter Anonymous, te sukcesy są wręcz ogromne. Co do Scjentologów: JA się nimi przejmuję. Ja traktuję ich poważnie. Tak samo jak rodziny ludzi "zwerbowanych" do KS, albo ci jego członkowie, którzy chcą lub już im się udało wyrwać z ich szponów. Czyli setki tysięcy ludzi, na moje laickie oko.

    Przyznaję; Anonami zainteresowałem się tylko dlatego, że jawili mi się jako spoko ludzie, którzy biegają po miastach w maskach. I co z tego? Teraz wiem już, o co w tym chodzi i z całego serca popieram, i śmieję się z ludzi, którzy dołączają do Anonów z powodów, z jakich ja dołączyłem. Nieważny powód, dla którego zostałem Anonimem. Teraz ten powód dla mnie nie istnieje i dla mnie Anonymous są czymś naprawdę ważnym, co traktuję bardzo poważnie i nie jest to dla mnie zabawa w przebieranki.

    Po części się z Tobą zgadzam. Dla mnie też jednym z celów jest lepsza Polska (ale nie tylko). Co do złego zorganizowania Anonymous; czy ja wiem? Moim zdaniem to jest właśnie największa zaleta tego ruchu. Ludziom nie trzeba jednego przywódcy, wystarczy, że zobaczą, że ludzie walczą. Pomyśl, ilu ludzi uświadomił co do działalności KS oraz innych ważnych spraw, właśnie ruch Anonów. To tysiące, jeśli nie dziesiątki, albo setki tysięcy ludzi. Liczby mogą Ci się wydawać śmiesznie duże, ale wśród tych 6 miliardów luda, które zamieszkują ziemię, kilkaset tysięcy jest wręcz banalnie łatwo znaleźć tych, którym ruch Anonów uratował albo przynajmniej polepszył życie. I nie trzeba tu jakiegoś przywódcy czy dobrze pomyślanej organizacji; jesteśmy silni, bo nikt nami nie rządzi i nikt nie ogranicza. Jak jakiś Anon coś wymyśli, to od pomysłu do ogólnoświatowej realizacji dzieli go tylko powszechna akceptacja innych Anonimów. Czy to nie piękne? Świat się zmienia i nie trzeba nikomu silnych, charyzmatycznych jednostek, aby zatrząsł się (świat) w posadach.
  30. Anonymous Member

    Nabijam posta, bo chcę zaznaczyć jego priorytetowość.

    Oprotestować ustawę o podsłuchach trzeba natychmiast! 1 sierpnia ustawa weszła do sejmu, a 18 było już pierwsze czytanie. A co z 30 dniami? To 1. Marne 4 dni na zgłaszanie uwag przez społeczeństwo. To 2. Sama treść, dotycząca podsłuchów i inwigilacji majątkowej? 3. 3 razy złamano nasze prawa podczas przepychania jednej ustawy, a my nie robimy nic. Gdy się zbierzemy, będzie już za późno. Właściwie to już jest za późno, bo 31 ustawa ma być przegłosowana. Zacznijmy coś robić, do cholery, chociaż w tym roku!

    Dobra, teraz mniej emocjonalnie. Nie zachęcam oczywiście do rzucenia wszystkiego i gnania na protesty, wciąż tak naprawdę nie jesteśmy gotowi. Chodzi mi jedynie o to, aby streszczać się z przygotowaniami, abyśmy byli gotowi jak najszybciej. Panie, panowie, kupować maski, garniaki, ustalać ostatnie szczegóły i działać! Na proteście nie potrzeba 500 osób, a z tego co widzę ostatnio na forum, jeżeli każdy ten jeden raz w życiu poświęci wszystko i pogna choćby na drugi koniec Polski (ja to zrobię, bo to w końcu pierwsza [i jak na razie hipotetyczna] manifestacja Anonimów w Polsce), to będzie nas kilku. Choćby dziesięciu. Ale będzie.
  31. Sic! Member

    Wchodzę, patrzę - w ciul tekstu, nie czytam... Ale po słowach anonima 'Jesteśmy Legionem, jesteśmy zajebiści! I hurrra, na barykady!' aż to przeczytałem, i powtórzę to co mówiłem - trzeba wam nieźle przyjeb*ć abyście się opanowali... Czy wy, nowi, dzieci itp nie możecie się zająć przygotowaniami do szkoły? Nie chcę nikogo obrażać ale macie takie pomysły, takie głupoty piszecie że rzygać się chce...
    Zobaczyliście na kwejku jakąś maskę, jakiś napis i podpis anonów i co, myślicie że to jest czy będzie kiedyś fajne? No bez przesady...
    Gdybyście na prawdę chcieli zostać anonami...może nie tyle zostać co być nim, to byście nie gadali tylko czytali o nich a na pewno dowiedzieli byście się że to nie Anonymous chce zniszczyć facebooka (wydali stosowne ogłoszenie).
    Historia? Po co nam historia... Jak już wyżej napisano - nie walczymy o lepszą przeszłość...
    O co walczymy? O to o co wszyscy - o wolność!

    Większość ludzi nie słyszała o nowej ustawie o podsłuchach! Więc może trzeba nagłośnić pierw to a potem walkę z nią?!
    Jeśli będzie trzeba - wsiadam w samochód i manifestujemy!
  32. Anonymous Member

    Masz rację, moja wypowiedź była odrobinę bez sensu biorąc pod uwagę obecną sytuację polskich Anonimów. Powtarzam to, co mówiłem cały czas, nie licząc mojej poprzedniej wypowiedzi w tym temacie i jeszcze tam którejś: nie ma pośpiechu. Lepiej późno, a dobrze, niż wcześnie, a do kitu.
  33. Sic! Member

    I co, cisza?
  34. Anonymous Member

    Czytam sobie bełkot polityków na onet.pl;

    1. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/platforma-ma-propozycje-dla-mlodych-ludzi,1,4840927,wiadomosc.html

    Tak, tak. Co jeszcze możecie zrobić? Co najwyżej dodać jeszcze testy z muzyki, wf-u, techniki oraz edukacji dla bezpieczeństwa w gimnazjum. :D

    2. http://wybory.onet.pl/parlamentarne-2011/aktualnosci/jutro-starcie-wszystkich-sztabow-poza-pis-em,1,4840991,aktualnosc.html
    Myślicie że PiS kogoś wystawi czy po prostu mają za duży absmak na obecność Palikota? :D

    3. http://gry.onet.pl/wiadomosci/wykradziono-trzy-miliony-kluczy-na-dirt-3,1,4840565,artykul.html

    Oby tak dalej, wkrótce hakerzy nie będą potrzebni. :p
  35. Anonymous Member

    Darmowe fora, śmiesznyś?
  36. Night4Light Member

    Znasz słowo "początki" chodzi o to, żeby było chociaż wiadomo z jaką ilością osób, z jaką grupą mamy do czynienia. Prosta rejestracja w jednym miejscu pozwoli nam to określić. Tak to wszyscy są wszędzie czyli nigdzie. Poza tym... planów "przejęcia władzy nad światem" nie zamieszczasz na forum, jeśli chcesz być bardzo, bardzo ostrożny i "niewykrywalny"
  37. Anonymous Member

    Wiesz ile było for które padły?
    Ostatnio LetSpeak też założył forum, dobra domena, forum ładnie i przejrzyście wyglądało.
    I co? I padło zaatakowane przez chanowców. Poza tym ustalaliśmy już że zostajemy tutaj.

    Po więcej informacji masz blog http://www.anonymouspl.pinger.pl/
  38. Sic! Member

    Czy do waszych pustych mózgownic nic nie dociera? 8 stron postów i nic? Totalne zero?
    Zajmijcie się czymś konstruktywnym zamiast wymyślać głupoty... Mamy jedno, dobre forum, gdzie w sekundę można odezwać się do zagranicznej braci to wy jeszcze chcecie mieszać? A idź, załóż sobie forum, płatne najlepiej i sobie na nim siedź... Może tak będzie lepiej!
  39. Night4Light Member

    Czy Wy wszyscy w tym kraju nie potraficie normalnie z ludźmi rozmawiać? Chill.
  40. LetSpeak Member

    My rozmawiamy normalnie. Sęk w tym że też popełniłem ten błąd i założyłem forum. Nie było sensu, tylko kasa w błoto poszła bo chanowcom się nudziło. :)

Share This Page

Customize Theme Colors

Close

Choose a color via Color picker or click the predefined style names!

Primary Color :

Secondary Color :
Predefined Skins